nselectstart="return false"
   
Reformy wojskowe Gajusza Mariusza.

Na przełomie II i I w. p.n.e. nastąpiła reorganizacja legionów przez Gajusza Mariusza. Prze­prowadził on zasadniczą reorganizację armii rzymskiej w okresie wojen z Cymbrami i Teutonami (104 - 101, a może już w roku 107 p.n.e.).

Reorganizacja armii polegała przede wszystkim na zmianie systemu rekrutacji. Dawny system przymusowego poboru obywateli z cenzusem majątkowym natrafiał na coraz większe trudności skutkiem zmniejszenia się liczby chłopstwa.

Armia rzymska która, w drugiej połowie II w. cierpiała na brak żołnierzy mogła być teraz uzupełniana, po zniesieniu zasady rekrutacji wyłącznie z warstw posiadających, wielkim rezerwuarem ludzkim, biedotą, którą popychała do służby wojskowej nadzieja łupów i zaopatrzenia na starość.

Mariusz zaczął zatem przyj­mować do wojska ochotników pro1etariuszy. Armia nabrała cha­rakteru zawodowego, okres służby miał trwać minimum 16 lat, żołnierze otrzymywali niewysoki, ale regularny żołd (5 asów dziennie) i pełny ekwipunek. Znie­siony został podział żołnierzy na kategorie (hastati, principes i triarii.) Legion miał być odtąd jednostką ciężkiej piechoty o jednolitym uzbrojeniu. Jednostką taktyczną stała się odtąd kohorta, złożona z 3 manipułów (6 centurii). Poważniejszą rolę zaczęła pełnić także jazda rekrutująca się głównie ze sprzymierzeńców rzymskich spoza Italii.

Operując armią mógł Mariusz wprowadzić istotne zmiany w taktyce rzymskiej.

Legion dzielił się więc na 10 kohort, które stanowiły silną jednostkę bojową, mogły wykonywać samodzielne zada­nia. Ustawienie w boju zależało wyłącznie od uznania wodza. Wzrosła prawdopodobnie znacznie - przynajmniej teoretycznie - liczebność legionu, miał on obejmować ok. 6200 żołnierzy.

Istotnym czynnikiem jednoczącym ideologicznie nowy typ legionu stał się jego znak bojowy ­orzeł (aquila), którego dzierżył aquilifer; sprawowanie tej funkcji ucho­dziło za duży zaszczyt.

Rzymski chorąży ze znakiem legionowym.

Jednakże żołnierze w zreformowanej armii byli źle płatni, a brak jakiegokolwiek zabezpieczenia weteranów na sta­rość był główną słabością nowego systemu.

Wojsko od czasów Mariusza szukało głównego źródła zarobku w grabieży i jedynie znaczny udział w rozdziale łupów mógł uczynić tę służbę atrakcyjną. Źle zdyscyplino­wana, skłonna do grabieży armia, nie była wcale tak sprawnym narzę­dziem podbojów jak dawna armia republikańska.

Armia rzymska stała się wojskiem zawodowym, które mogło lepiej spełniać zadania militarne aniżeli poprzednia armia obywatelska.

Skutkiem reformy Mariusza było wytworzenie się specyficznych wię­zów zależności wojska od wodza. Nieunormowanie jednak w drodze ustawy przez rządzące koła senatorskie kwestii zaopatrzenia weteranów oddawało armie w ręce wodza, żołnierze w nim widzieli orędownika swoich życiowych interesów, gotowe było ono pójść za nim wszę­dzie - nawet przeciw Rzymowi, byleby otrzymać łupy i nadziały ziemi.

Nieuregulowanie sytuacji materialnej zwalnianych żołnierzy powodowa­ło, że troszczył się o ich dalsze losy tylko wódz rozwiązujący armię. Winien on był zabiegać o przyznanie weteranom nadziałów ziemi, które mogłyby im zapewnić egzystencję. W ten sposób kwestia agrarna nabrała zupełnie nowego zabarwienia, starano się już nie o odrodzenie warstwy chłopskiej, ale o wyposażenie weteranów.

Tak więc w interesie weteranów Mariusza wystąpił trybun ludowy roku 103 i 100 p.n.e. L. Appuleius Saturninus. Szczegóły jego ustawy agrar­nej są mało znane. Saturninus zamierzał przydzielić weteranom Mariusza tereny w Afryce, dając im działki po 100 jugerów. Ponadto chciał on po­dzielić między obywateli rzymskich tereny w Galii Cisalpińskiej, odebra­ne Gallom przez Cymbrów, a odzyskane przez Mariusza, przewidywał również założenie licznych kolonii na Sycylii, w Achai i Macedonii.

Pro­jekty te, mające na celu zaspokojenie interesów weteranów, jak również części plebsu wiejskiego, spotkały się z zaciekłym oporem senatu. Sam wnioskodawca przypłacił życiem swoją śmiałość.

Utrata tradycyjnych powiązań z państwem uczyniła armię rzymską podatną na podszepty propagandy podkopującej morale wojska.

Odtąd armia rzymska przestała być tylko narzędziem państwowym, tzn. służącym wyłącznie potrzebom senatu i nobilitas, a zaczęła się przekształcać w armie prywatną, należącą do wodza. Nie upłynęło wiele czasu a armia ta stała się narzędziem walki z senatem, który znalazł się teraz w trudnej sytuacji nie dysponując żadnym wojskiem podległym bezpośrednio swojej władzy.

Jednakże niezależnie od politycznych następstw reform Mariusza, bezpośrednie skutki militarne były owocne, nawet pomimo tego że liczebność armii nie była tak wielka, jakby mogło wynikać z liczby legionów, która zresz­tą ulegała ciągłym zmianom (np. w roku 71 p.n.e. armia rzymska skła­dała się z 39 lub 40 legionów, a już w roku następnym, tzn. 70 p.n.e. miała tylko 14 legionów).

Stan liczebny legionu prawie nigdy nie osiągał jego założeń teoretycznych, w praktyce obejmował on w okresie schyłku republiki przeciętnie ok. 4 tysiące żołnierzy, a w czasach ciężkich i krwa­wych wojen nawet mniej.

P. Brunt we wnikliwym studium doty­czącym demografii Italii w okresie republiki (Italian Manpower 225 B.C.-A.D. 14, Oxford 1971) przyjął jako przeciętną liczebność legionu po reformie Mariusza około 4 tys. żołnierzy.

Legionista rzymski po reformach Mariusza, początek I w. p.n.e

Dzięki reformom legioniści stali się wszechstronnie wyposażonymi żołnierzami. Legionista, oprócz hełmu, zbroi, tarczy, miecza, puginału i oszczepów, dźwigał dwie żerdzie do budowania palisady obozu (pilupe murale), rodzaj menażki (patera), wiaderko na wodę, sierp do ścinania zboża, kosz do prac ziemnych, oskard podobny do siekiery (dolabra), futerał na ostrze, rydel, śpiwór i płaszcz (saggurn), przedmioty do higieny osobistej: brzytwę i olejek, przybory do czysz­czenia zbroi, siekierkę, rzemienie i łańcuchy do pętania jeńców, a także w worku siatkowym rację żywności na trzy dni: krupy, bekon, suchary, ser, fa­solę lub bób.

Wyposażenie legionisty po reformach Mariusza.

Grupa ośmiu żołnierzy, będąca najmniejszym zwartym oddziałem zajmującym na postoju w obozie jeden namiot (contubernium), wiodła ze sobą muła do przewożenia ciężkiego wyposażenia,

Jeśli chodzi o uzbrojenie popularność zyskał hełm, zwłaszcza typ Montefortino. Kolczuga, choć długa, także była powszechnie używana. Zniknęły nagolenniki, noszone jedynie przez centurionów. Posługiwano się pilum, scutum i gladium oraz dodatkowo sztyletem pugio.

Ryc.24.Wyposażenie legionisty po reformach Mariusza.

Kolejny pomysł Mariusza to ograniczenie liczb taborów (impedimenta). Teraz żołnierze sami musieli dźwigać większość swego wyposażenia; stąd ich przezwisko "muły Mariusza"; Oprócz wyposażenia (Ryc. 23 i 24) legionista niósł zwinięty koc i płaszcz.

Hełm rzymski typu galijskiego Montefortino, III w. p.n.e.

Posiadał również rację ziarna i sucharów na 3 lub więcej dni i narzędzia do kopywania się, zbliżone do współczesnych. Całość wraz ze zbroją i uzbrojeniem ważyła 35 - 44 kg. Każda drużyna (contubernium) licząca 8 żołnierzy miała też 1 muła, który niósł cięższe przedmioty, takie jak skórzany namiot drużyny i żarna.

Dzięki reformom armii Gajusz Mariusz w roku 102 p.n.e. pod Aquae Sextiae rozbił Ambronów i Teutonów, a w roku następnym pod Vercellae wspólnie z Lutacjuszem Katulusem zniszczył Cymbrów.

Wypozażenie Legionisty. Na rysunku pokazano niektóre z noszonych przez żołnierzy sprzętów. Wykonane z brązu garnek i kociołek na wodę, sierp, wiklinowy kosz do przenoszenia ziemi. Po prawej: oskard (dolabra) wraz z futerałem, narzędzie do cięcia torfu i pal do obozowych fortyfikacji (pilum murale). Zwykle każdy żołnierz niósł dwa pale. Wcześniej były to po prostu poprzecinane przeplecione gałęzie. Wyżłobienia w środku służyły do łączenia kilku pali. Rynsztunek żołnierzy przypuszczalnie nieco się różnił, bowiem jeden miał narzędzia do okopywania się i dolabra, inny zamiast oskarda niósł łopatę do torfu. Od lewej: kół do palisady, rydel, oskardolabra, i sierp, następnie wiadro, menażka-patera, koszyk.

 

 

1 Strona główna
 
Reformy wojskowe Mariusza
Armia Cezara